ADTRENDY.pl

Strategia i kreacja w reklamie. Impresje i przemyślenia.

Zwykła rzecz, niezwykła historia sierpień 30, 2008

Zaszufladkowany do: kobiety, młodzież, strategia, telewizja — agusha @ 8:09 am

Zafrapowała mnie ostatnio reklama zeszytów Oxford. Co jest w niej szczególnego? Że wcale nie mówi o funkcjonalnych cechach przedmiotu. Teoretycznie, zeszyt to przedmiot służacy konkretnej funkcji, którego marka nie budzi większych emocji. Rzecz jasna, były zeszyty droższe i tańsze, gorszej i lepszej jakości. Ale jakość ta oznaczała – bielsze kartki, ciekawsze wzory na okładkach, większa trwałość. Czyli cechy mierzalne i namacalne. Tymczasem w przypadku zeszytów Oxford reklama nie mówi nic o wyższej jakości lub niższej cenie. Budowany jest klimat i emocje, które przypisane są do posiadania zeszytu marki Oxford. Ten zeszyt to już coś więcej niż tylko zeszyt – nabiera wartości symbolicznej.  Oczywiście, wiąże się to z przekonaniem, że to nie byle jaki zeszyt, że jego jakość jest z pewnością najwyższa. I jeszcze ta nazwa. To naprawdę nowatorskie podejście do reklamy tego typu przedmiotów.

 

Z zaangażowaniem sierpień 21, 2008

Zaszufladkowany do: strategia, telewizja — agusha @ 10:07 am

Wdzięczny i efektywny, zawsze skuteczny sposób promocji marki to zaangażowanie konsumenta w tworzenie reklam. Tak też zrobił mbank. Jest tu wszystko – i wykorzystywanie skłonności ludzi do tworzenia i pokazywania swoich dzieł, i przybliżanie konsumenta do marki, i modny trend wideo. Jakie efekty? Zobaczcie:

 

Oldskul sierpień 19, 2008

Zaszufladkowany do: FMCG, kreacja, strategia, telewizja — agusha @ 6:57 pm

W dzisiejszych czasach reklama nie może być siermiężna. Oprócz produktu musi mówić o emocjach i tworzyć klimat. Oczywiście nie zawsze. Jeśli chodzi o reklamy proszków do prania, w Polsce nic się właściwie nie zmieniło od początku lat 90-tych. Oprócz wizualnego, bardzo zewnętrznego poloru :)  Zresztą, sami popatrzcie:

 

Po prostu Żywiec sierpień 9, 2008

Zaszufladkowany do: FMCG, strategia, telewizja — agusha @ 3:41 am

Znowu będzie o reklamie piwa, tym razem Żywca. To reklama przewrotna. Nie każdy może wziąć udział w olimpiadzie czy stworzyć arcydzieło. Każdy jednak może spróbować Żywca i poczuć różnicę. Bo po prostu ta różnica jest tak uderzająca, że nie da się jej nie wyczuć :)  A Żywiec “dla każdego” nie znaczy wcale, jak mogłoby się wydawać, “dla nikogo”. Wręcz przeciwnie – Żywiec to po prostu piwo na każdą okazję, tak klasyczne, że właściwie trudno sobie wyobrazić inne. Dla każdego, bo jest najlepsze i uniwersalne. Nie musisz być najlepszym i osiągać szczytów, żeby wypić Żywca. Możesz sobie przy nim po prostu odpocząć. Jak to przy piwie bywa.