Tym razem kolejny odcinek opisujący ciekawe reklamy kondomów. Niepostrzeżenie zrobił się z tego cały cykl. Szkoda, że nie znalazło się w nim miejsce dla żadnej polskiej reklamy. Tym razem francuska – tak więc podejście lekkie, frywolne, bajkowe i bardzo interesujące. Oraz pozostawiające wielkie pole dla nieskrępowanej wyobraźni. Zresztą, zobaczcie sami:
Żegnaj laleczko wrzesień 20, 2008
O dyskryminacji kobiet w reklamie można pisać grube tomy a nawet upierać się, że wcale nie istnieje, jak twierdzą niektórzy moi koledzy. Nie będę tu rozpisywać się o tym, co każdy widzi: oddam głos Magdalenie Środzie, która w ciekawym artykule w Wysokich Obcasach porusza ten temat na przykładach. Artykuł można przeczytać TUTAJ.
Oldskul sierpień 19, 2008
W dzisiejszych czasach reklama nie może być siermiężna. Oprócz produktu musi mówić o emocjach i tworzyć klimat. Oczywiście nie zawsze. Jeśli chodzi o reklamy proszków do prania, w Polsce nic się właściwie nie zmieniło od początku lat 90-tych. Oprócz wizualnego, bardzo zewnętrznego poloru
Zresztą, sami popatrzcie:
Po prostu Żywiec sierpień 9, 2008
Znowu będzie o reklamie piwa, tym razem Żywca. To reklama przewrotna. Nie każdy może wziąć udział w olimpiadzie czy stworzyć arcydzieło. Każdy jednak może spróbować Żywca i poczuć różnicę. Bo po prostu ta różnica jest tak uderzająca, że nie da się jej nie wyczuć
A Żywiec “dla każdego” nie znaczy wcale, jak mogłoby się wydawać, “dla nikogo”. Wręcz przeciwnie – Żywiec to po prostu piwo na każdą okazję, tak klasyczne, że właściwie trudno sobie wyobrazić inne. Dla każdego, bo jest najlepsze i uniwersalne. Nie musisz być najlepszym i osiągać szczytów, żeby wypić Żywca. Możesz sobie przy nim po prostu odpocząć. Jak to przy piwie bywa.
Żubr w puszczy lipiec 28, 2008
Kampania Żubra w puszczy idealnie oddaje wartości marki: spokój i kontakt z naturą. Przy czym jest kreatywna i tworzy sugestywny świat tajemniczego, ciemnego lasu i postać majestatycznego, powolnego żubra - obraz niezwykle uspokajający. Reklam jest cała seria – wyróżniają się oryginalnym kreatywnym pomysłem i grami językowo – skojarzeniowymi w hasłach. “Żubr występuje w puszczy”, “Zimowe zapasy żubra”, “Żubr w trawie puszczy”, “Żubr – stawia się czasem”, “Żubr powstaje z jęczmienia”, ”Dwa żubry i spokój” i wiele innych. Brawo!
Zakazana reklama majonezu lipiec 6, 2008
Dzięki temu, że powstają takie reklamy, jak ta, odzyskuję nadzieję, że można jednak zrobić coś odważnego i zupełnie pozbawionego hipokryzji. Jest tu wszystko: i parodia sielankowych rodzinnych reklam “kuchennych”, i rozbrajająca szczerość przekazu, i kontrowersja, ale podana w sposób, który absolutnie nikogo nie obraża i nie uraża, nie rozgranicza na “lepszych” i “gorszych”. Ot, odważne, ale sympatyczne pokazanie alternatywnej wersji rodzinnej rzeczywistości, która po prostu obiektywnie istnieje.
Jakkolwiek by oceniać tą reklamę pod względem skutku, zarówno marketingowego, jak i społecznego – trzeba przyznać jedno – czapki z głów przed agencją, która ją stworzyła i tym bardziej przed przedstawicielem klienta, który ją zaakceptował. Po prostu za odwagę. Reklama została zdjęta z wizji, niemniej zaistniała. Sądzę, iż w Polsce samo pojawienie się takiego spotu byłoby niestety trudno wyobrażalne.
Sok feromon czerwiec 30, 2008
Tymbark FIT to sok który jest “Stworzony dla kobiet. Działa na mężczyzn”. Autor jeden wie cóż to hasło oznacza. Oto moje trzy propozycje:
- FIT jest zasadniczo stworzony dla kobiet, ale mężczyźni mogą go również pić, bo im także przyczyni się do poprawy sylwetki i bycia fit.
- Kobiety po wypiciu FITa stają się dziwnie pociągające dla mężczyzn, znaczy – pojawia się u nich jakaś tajemnicza odwarzywna odmiana przyciągającego feromonu.
- Pośrednio – FIT przyczynia się do uzyskania pięknej sylwetki, a ta działa na mężczyzn.
Nie wiem. Mogę jedynie stwierdzić, że hasło jest nietrafione. A to dlatego, że każde z zaproponowanych przeze mnie jego rozwinięć jest właściwie komiczne, a co najmniej banalne.
Chipsy Premium czerwiec 30, 2008
Nawet produkt tak wydawałoby się banalny jak chipsy Lays ma swoją wersję premium. Niewiele droższą od podstawowej, bo tylko o 20 eurocentów. I nie nabyłam jej w polskich delikatesach Piotr i Paweł czy Alma, lecz w sklepie w małym greckim miasteczku.
Jak to się mówi – mała rzecz, a cieszy. Jednocześnie zaś masowa premiumizacja (czy to oksymoron?) całego segmentu FMCG dotknie także Polski. To nieuniknione.
Zestaw kibica maj 30, 2008
Okazją do poniższych rozważań stały się reklamy związane ze zbliżającą się imprezą piłkarską EURO 2008.

Po pierwsze, billboard piwa Królewskie – pod hasłem “Znak Króla” - odwołujący się do kibicowskich emocji zwolenników Legii. Nic dziwnego, browar w końcu sponsoruje ten klub. Teraz przynajmniej mogą być pewni, że żaden kibic Polonii nie pokaże się z puszką lub butelką Królewskiego w ręku. A może browar stworzy dla nich alternatywną markę?
Po drugie, prezerwatywy Durex “Poland supporter” – specjalny zestaw dla kibica. Oczywiście dla polskiego kibica, co jest też jakimś sposobem manifestacji tożsamości narodowej
Mniej wykształcone warstwy społeczne zostały w końcu zauważone przez marketerów. I dla nich tworzy się produkty i reklamy.
I dobrze, bo oznacza to że nasz kraj w końcu normalnieje i reklamy są nie tylko dla grupy “o wykształceniu i dochodach średnich plus”.


