ADTRENDY.pl

Strategia i kreacja w reklamie. Impresje i przemyślenia.

Kondomowe strategie 3 grudzień 28, 2008

Zaszufladkowany do: FMCG, kreacja, outdoor, prasa, strategia — agusha @ 9:10 pm

Tym razem kolejny odcinek opisujący ciekawe reklamy kondomów. Niepostrzeżenie zrobił się z tego cały cykl. Szkoda, że nie znalazło się w nim miejsce dla żadnej polskiej reklamy. Tym razem francuska – tak więc podejście lekkie, frywolne, bajkowe i bardzo interesujące. Oraz pozostawiające wielkie pole dla nieskrępowanej wyobraźni. Zresztą, zobaczcie sami:

 

Reklamy Allegro listopad 30, 2008

Zaszufladkowany do: kreacja, strategia, telewizja — agusha @ 10:19 am

Allegro zaskoczyło mnie swoimi reklamami. Są nienachalne, bardzo oszczędne w środkach, z charakterystyczną mocną, rozbrajającą puentą. Właśnie ta oszczędność, czystość środków wyrazu jest ich największą siłą. Są jak film niskobudżetowy, gdzie przekaz liczy się bardziej niż wyszukane wizualne efekty. Są to po prostu reklamy inteligentne. Jak Allegro nie lubiłam, to jego wizerunek ociepliły właśnie te spoty. Ostatnio nawet kupiłam tam prezent :)

Moim zdecydowanym faworytem jest reklama świąteczna:

Jednak równie dobrze pamiętam wcześniejszą, utrzymaną w tym samym ciepłym, lekkim, nieco absurdalnym klimacie, tym razem z serii “Allegro-rzeczy stają się bliższe”. I ta muzyka..

I na koniec dłuższa ale jak zwykle zaskakująca zakończeniem:

Wszystkie spoty można obejrzeć na kanale Allegro TV w youtube.

 

Żegnaj laleczko wrzesień 20, 2008

Zaszufladkowany do: FMCG, kobiety, kontrowersje, kreacja, outdoor, prasa, radio, telewizja — agusha @ 8:12 am

O dyskryminacji kobiet w reklamie można pisać grube tomy a nawet upierać się, że wcale nie istnieje, jak twierdzą niektórzy moi koledzy. Nie będę tu rozpisywać się o tym, co każdy widzi: oddam głos Magdalenie Środzie, która w ciekawym artykule w Wysokich Obcasach porusza ten temat na przykładach. Artykuł można przeczytać TUTAJ.

 

Oldskul sierpień 19, 2008

Zaszufladkowany do: FMCG, kreacja, strategia, telewizja — agusha @ 6:57 pm

W dzisiejszych czasach reklama nie może być siermiężna. Oprócz produktu musi mówić o emocjach i tworzyć klimat. Oczywiście nie zawsze. Jeśli chodzi o reklamy proszków do prania, w Polsce nic się właściwie nie zmieniło od początku lat 90-tych. Oprócz wizualnego, bardzo zewnętrznego poloru :)  Zresztą, sami popatrzcie:

 

Żubr w puszczy lipiec 28, 2008

Zaszufladkowany do: FMCG, kreacja, strategia, telewizja — agusha @ 1:02 pm

Kampania Żubra w puszczy idealnie oddaje wartości marki: spokój i kontakt z naturą. Przy czym jest kreatywna i tworzy sugestywny świat tajemniczego, ciemnego lasu i postać majestatycznego, powolnego żubra - obraz niezwykle uspokajający. Reklam jest cała seria – wyróżniają się oryginalnym kreatywnym pomysłem i grami językowo – skojarzeniowymi w hasłach. “Żubr występuje w puszczy”, “Zimowe zapasy żubra”, “Żubr w trawie puszczy”, “Żubr – stawia się czasem”, “Żubr powstaje z jęczmienia”, ”Dwa żubry i spokój” i wiele innych. Brawo!

 

Kilka sekund lipiec 12, 2008

Zaszufladkowany do: kampanie społeczne, kreacja, telewizja — agusha @ 3:57 pm

Wyświetlany w telewizji spot namawiający do oddawania krwi pod hasłem “krewniacy” głosi, iż w czasie 30 -sekundowej reklamy nasza krew ratuje życie 2 osób. Jedna osoba na 15 sekund. Kreatywnie pomysł niezwykle nośny, wystarczy pomyśleć tylko o różnorodnych metaforach, za pomocą których można by go w mocny i poruszający emocje sposób przedstawić.

A jednak twórcy reklamy nie wysilili się. Zebrali w swoim spocie odgrzewane kotlety, “pewniaki” kampanii społecznych takie jak: celebrities, sepleniące dzieci, marsowe miny i (z całym szacunkiem) Jan Paweł II, tworząc nieciekawą i mało działającą na wyobraźnię całość. Aż szkoda, że publiczne (a więc także nasze!) pieniądze są marnotrawione w tak mało wdzięczny sposób. Kiedy twórcy kampanii społecznych zrozumieją, że ta zupa staje się niestrawna?

Dla porównania i żeby zobaczyć o co mi chodzi, spot pod hasłem “5 sekund”. Jak widać, nawet w takim czasie można przedstawić prawdziwie oryginalny kreatywny koncept.

 

Zakazana reklama majonezu lipiec 6, 2008

Zaszufladkowany do: FMCG, kontrowersje, kreacja, strategia, telewizja — agusha @ 8:51 pm

Dzięki temu, że powstają takie reklamy, jak ta, odzyskuję nadzieję, że można jednak zrobić coś odważnego i zupełnie pozbawionego hipokryzji. Jest tu wszystko: i parodia sielankowych rodzinnych reklam “kuchennych”, i rozbrajająca szczerość przekazu, i kontrowersja, ale podana w sposób, który absolutnie nikogo nie obraża i nie uraża, nie rozgranicza na “lepszych” i “gorszych”. Ot, odważne, ale sympatyczne pokazanie alternatywnej wersji rodzinnej rzeczywistości, która po prostu obiektywnie istnieje.

Jakkolwiek by oceniać tą reklamę pod względem skutku, zarówno marketingowego, jak i społecznego – trzeba przyznać jedno – czapki z głów przed agencją, która ją stworzyła i tym bardziej przed przedstawicielem klienta, który ją zaakceptował. Po prostu za odwagę. Reklama została zdjęta z wizji, niemniej zaistniała. Sądzę, iż w Polsce samo pojawienie się takiego spotu byłoby niestety trudno wyobrażalne.

 

Przesłanie… lipiec 6, 2008

Zaszufladkowany do: kampanie społeczne, kontrowersje, kreacja, outdoor, podświadomość, prasa, strategia — agusha @ 5:22 pm

… skierowane do wszystkich tych, którzy dręczą zwierzęta. Któregoś pięknego dnia one się odgryzą, a wtedy…będzie tak, jak widać na załączonym obrazku.

Temat nie od dziś mi bliski, bo kwestia okrucieństwa wobec zwierząt jest niestety stale aktualna. Czy pokazywanie w ramach kreacji osób uszkodzonych przez maltretowane zwierzęta domowe, nie wywoła efektu przeciwnego do zamierzonego i nie utwierdzi ludzi w podświadomym przekonaniu, że to zwierzęta są “tymi złymi”? Trudno powiedzieć. Czy jednak ponure typki znęcające się nad zwierzętami, które wreszcie mają choć trochę “za swoje” potrafią wzbudzić litość? I przede wszystkim – jakie to ma przełożenie na naszą wrażliwość na temat i nasze działania?

Nie do końca wiem co o tym myśleć, a przynajmniej – nie mam w 100% sprecyzowanej opinii. Po co więc o tym piszę? Ano dlatego, że jest to zupełnie inne, zupełnie nietypowe podejście do tematu kampanii związanych ze zwierzętami. Kampania nas atakuje, nie zaś wzbudza litość. I samo to warte jest odnotowania i przemyślenia.

 

Heyah, Play i 36.6 lipiec 4, 2008

Zaszufladkowany do: kreacja, młodzież, outdoor, prasa, radio, telefonia, telewizja — agusha @ 2:13 pm

Te sieci były właściwie początkiem nowego stylu w reklamie dla młodzieży. Nowej jakości kreacji. Przełomem. Pamiętam pierwszą, launchową kampanię Heyah która zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Kolejna była Play, która jednak już powielała ten klimat. Mimo to, ich pierwsza kampania również zwróciła moją pozytywną uwagę. Kampania 36.6, także w podobnym stylu, wydaje się wtórna.

Co łączy te sieci? Wszystkie trzy odnoszą się do tego samego targetu - młodzieży z miast. Wszystkie miały za zadanie stworzenie “trendy” wizerunku młodego użytkownika komórki. Wszystkie posłużyły się w reklamie intrygującymi teaserami. Wszystkie mają dokładnie ten sam kreatywny styl.

Jak można określić ten styl? Jako designerski, lekko zblazowany dekadentyzm w wersji młodzieżowej.

Tutaj, w przeciwieństwie do “dorosłych sieci”, telefonia nie “łączy ludzi”, lecz przede wszystkim pozwala im hałaśliwie zamanifestować własną indywidualność. Zero ściemy, zero frajerstwa, minimum słów. Więcej nie trzeba. I tak wiadomo o co chodzi. Styl ten jest, jak nastoletnia dusza, pełen sprzeczności. Przewrotny humor z drugim dnem. Szpan i antyszpan. Absurd i oldskul. Z jednej strony intensywne landrynkowe kolory, a z drugiej – motywy turpistyczne. Cała istota bycia nastolatkiem – wzloty i upadki, miłość i śmierć, zaprzeczenie wszelkim wartościom i dramatyczne wartości poszukiwanie. Plus hedonizm. Plus, last but not least, design pełen sprzeczności – oszczędne wyrafinowanie i barokowa fantazja. Piekielny, a zarazem niebiański miks.

Jak kupić kapryśnego, nielojalnego konsumenta, jakim jest nastolatek? Właśnie tak.

 

Mieszane odczucia czerwiec 30, 2008

Zaszufladkowany do: kreacja, telefonia, telewizja — agusha @ 6:08 pm

Dla kontrastu, jeszcze 2 reklamy: Ery i Geoxa.

Era: ciepły nastrój, rodzina, wartości, proste uczucia.. sam miód. Jednak jest tego lukru trochę za dużo. I zamiast budzić te emocje, o których mówi, raczej męczy. Po drugie, miałam wręcz wrażenie, że reklama w bardzo w sumie ckliwy sposób próbuje żerować na ludzkich emocjach. Niby to estetycznie dopracowane ale jakoś…. brakuje duszy.

Geox: Perypetie miłego pana zwalają z nóg :) – reklama jest bezczelnie dosłowna i moim zdaniem doskonale pozwala zapamiętać główną cechę reklamowanych butów. Bez ściemy, sama bezpretensjonalność. Nic dodać, nic ująć.