ADTRENDY.pl

Strategia i kreacja w reklamie. Impresje i przemyślenia.

Kondomowe strategie 3 grudzień 28, 2008

Zaszufladkowany do: FMCG, kreacja, outdoor, prasa, strategia — agusha @ 9:10 pm

Tym razem kolejny odcinek opisujący ciekawe reklamy kondomów. Niepostrzeżenie zrobił się z tego cały cykl. Szkoda, że nie znalazło się w nim miejsce dla żadnej polskiej reklamy. Tym razem francuska – tak więc podejście lekkie, frywolne, bajkowe i bardzo interesujące. Oraz pozostawiające wielkie pole dla nieskrępowanej wyobraźni. Zresztą, zobaczcie sami:

 

Żegnaj laleczko wrzesień 20, 2008

Zaszufladkowany do: FMCG, kobiety, kontrowersje, kreacja, outdoor, prasa, radio, telewizja — agusha @ 8:12 am

O dyskryminacji kobiet w reklamie można pisać grube tomy a nawet upierać się, że wcale nie istnieje, jak twierdzą niektórzy moi koledzy. Nie będę tu rozpisywać się o tym, co każdy widzi: oddam głos Magdalenie Środzie, która w ciekawym artykule w Wysokich Obcasach porusza ten temat na przykładach. Artykuł można przeczytać TUTAJ.

 

Przesłanie… lipiec 6, 2008

Zaszufladkowany do: kampanie społeczne, kontrowersje, kreacja, outdoor, podświadomość, prasa, strategia — agusha @ 5:22 pm

… skierowane do wszystkich tych, którzy dręczą zwierzęta. Któregoś pięknego dnia one się odgryzą, a wtedy…będzie tak, jak widać na załączonym obrazku.

Temat nie od dziś mi bliski, bo kwestia okrucieństwa wobec zwierząt jest niestety stale aktualna. Czy pokazywanie w ramach kreacji osób uszkodzonych przez maltretowane zwierzęta domowe, nie wywoła efektu przeciwnego do zamierzonego i nie utwierdzi ludzi w podświadomym przekonaniu, że to zwierzęta są “tymi złymi”? Trudno powiedzieć. Czy jednak ponure typki znęcające się nad zwierzętami, które wreszcie mają choć trochę “za swoje” potrafią wzbudzić litość? I przede wszystkim – jakie to ma przełożenie na naszą wrażliwość na temat i nasze działania?

Nie do końca wiem co o tym myśleć, a przynajmniej – nie mam w 100% sprecyzowanej opinii. Po co więc o tym piszę? Ano dlatego, że jest to zupełnie inne, zupełnie nietypowe podejście do tematu kampanii związanych ze zwierzętami. Kampania nas atakuje, nie zaś wzbudza litość. I samo to warte jest odnotowania i przemyślenia.

 

Heyah, Play i 36.6 lipiec 4, 2008

Zaszufladkowany do: kreacja, młodzież, outdoor, prasa, radio, telefonia, telewizja — agusha @ 2:13 pm

Te sieci były właściwie początkiem nowego stylu w reklamie dla młodzieży. Nowej jakości kreacji. Przełomem. Pamiętam pierwszą, launchową kampanię Heyah która zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Kolejna była Play, która jednak już powielała ten klimat. Mimo to, ich pierwsza kampania również zwróciła moją pozytywną uwagę. Kampania 36.6, także w podobnym stylu, wydaje się wtórna.

Co łączy te sieci? Wszystkie trzy odnoszą się do tego samego targetu - młodzieży z miast. Wszystkie miały za zadanie stworzenie “trendy” wizerunku młodego użytkownika komórki. Wszystkie posłużyły się w reklamie intrygującymi teaserami. Wszystkie mają dokładnie ten sam kreatywny styl.

Jak można określić ten styl? Jako designerski, lekko zblazowany dekadentyzm w wersji młodzieżowej.

Tutaj, w przeciwieństwie do “dorosłych sieci”, telefonia nie “łączy ludzi”, lecz przede wszystkim pozwala im hałaśliwie zamanifestować własną indywidualność. Zero ściemy, zero frajerstwa, minimum słów. Więcej nie trzeba. I tak wiadomo o co chodzi. Styl ten jest, jak nastoletnia dusza, pełen sprzeczności. Przewrotny humor z drugim dnem. Szpan i antyszpan. Absurd i oldskul. Z jednej strony intensywne landrynkowe kolory, a z drugiej – motywy turpistyczne. Cała istota bycia nastolatkiem – wzloty i upadki, miłość i śmierć, zaprzeczenie wszelkim wartościom i dramatyczne wartości poszukiwanie. Plus hedonizm. Plus, last but not least, design pełen sprzeczności – oszczędne wyrafinowanie i barokowa fantazja. Piekielny, a zarazem niebiański miks.

Jak kupić kapryśnego, nielojalnego konsumenta, jakim jest nastolatek? Właśnie tak.

 

O poranku czerwiec 30, 2008

Zaszufladkowany do: kontrowersje, kreacja, outdoor — agusha @ 8:16 am

Lot o wschodzie słońca to niepowtarzalne doświadczenie kolorystyczno – przyrodnicze, które miałam okazję przeżyć dziś rano. Równocześnie zaś miałam okazję przyjrzeć się reklamie, która widniała na stoliku przede mną. Brzmiała ona mniej więcej tak: “Lecisz do Irlandii? Tyskie już tam jest!”

Opadła mi delikatnie mówiąc szczęka. Rozumiem, że targetem jest polski robotnik, niemniej skojarzenie z niechlubnej sławy niemieckim dowcipem: “Jedź do Polski, Twój samochód już tam jest”, było aż nazbyt czytelne.

Czy to jakieś nawiązanie do tego żartu? Czy nieświadomy niczego pechowy copywriter? Ktoś wie? :)

 

Zestaw kibica maj 30, 2008

Zaszufladkowany do: FMCG, kontrowersje, kreacja, mężczyźni, outdoor — agusha @ 9:53 am

Okazją do poniższych rozważań stały się reklamy związane ze zbliżającą się imprezą piłkarską EURO 2008.

Po pierwsze, billboard piwa Królewskie – pod hasłem “Znak Króla” - odwołujący się do kibicowskich emocji zwolenników Legii. Nic dziwnego, browar w końcu sponsoruje ten klub. Teraz przynajmniej mogą być pewni, że żaden kibic Polonii nie pokaże się z puszką lub butelką Królewskiego w ręku. A może browar stworzy dla nich alternatywną markę?

Po drugie, prezerwatywy Durex “Poland supporter” – specjalny zestaw dla kibica. Oczywiście dla polskiego kibica, co jest też jakimś sposobem manifestacji tożsamości narodowej :)

Mniej wykształcone warstwy społeczne zostały w końcu zauważone przez marketerów. I dla nich tworzy się produkty i reklamy.

I dobrze, bo oznacza to że nasz kraj w końcu normalnieje i reklamy są nie tylko dla grupy “o wykształceniu i dochodach średnich plus”.