ADTRENDY.pl

Strategia i kreacja w reklamie. Impresje i przemyślenia.

Przesłanie… lipiec 6, 2008

Zaszufladkowany do: kampanie społeczne, kontrowersje, kreacja, outdoor, podświadomość, prasa, strategia — agusha @ 5:22 pm

… skierowane do wszystkich tych, którzy dręczą zwierzęta. Któregoś pięknego dnia one się odgryzą, a wtedy…będzie tak, jak widać na załączonym obrazku.

Temat nie od dziś mi bliski, bo kwestia okrucieństwa wobec zwierząt jest niestety stale aktualna. Czy pokazywanie w ramach kreacji osób uszkodzonych przez maltretowane zwierzęta domowe, nie wywoła efektu przeciwnego do zamierzonego i nie utwierdzi ludzi w podświadomym przekonaniu, że to zwierzęta są “tymi złymi”? Trudno powiedzieć. Czy jednak ponure typki znęcające się nad zwierzętami, które wreszcie mają choć trochę “za swoje” potrafią wzbudzić litość? I przede wszystkim – jakie to ma przełożenie na naszą wrażliwość na temat i nasze działania?

Nie do końca wiem co o tym myśleć, a przynajmniej – nie mam w 100% sprecyzowanej opinii. Po co więc o tym piszę? Ano dlatego, że jest to zupełnie inne, zupełnie nietypowe podejście do tematu kampanii związanych ze zwierzętami. Kampania nas atakuje, nie zaś wzbudza litość. I samo to warte jest odnotowania i przemyślenia.

 

Chemia miłości czerwiec 14, 2008

Zaszufladkowany do: kreacja, podświadomość, strategia, telewizja — agusha @ 9:56 am

Jako że późna wiosna i miłosny nastrój się szerzy, dziś o reklamie, w której przedstawiono randkę. Reklamie cytrynowej Pepsi Twist. Reklamie, która zaczyna się słodko: para w kawiarni, w miłych okolicznościach przyrody, oboje młodzi, ładni i zakochani, piją razem Pepsi. Błogi nastrój, wywołujący skojarzenia z cechami samego napoju: jest słodki, sprawia, że czujesz się euforycznie, łączy ludzi. Kojarzy się po prostu ze stanem zakochania, co jest skojarzeniem bardzo trafnym, bo w takich napojach obecne są podobne rodzaje narkotyku dla mózgu :)

Nieoczekiwanie jednak….. zresztą, sami zobaczcie:

Jest…. na pewno śmieszna. Ale błogi nastrój, jaki był podstawą insightu, zostaje w niej zniszczony. Na poziomie podświadomych emocji. A we wszelkich dyskusjach o reklamie potwarzam i zawsze będę powtarzać: reklama, która nie oddziałuje na nas na poziomie fizjologicznym, jest mniej skuteczna. A czasem wręcz ma skutek odwrotny do zamierzonego.

Może nas rozśmieszyć, spodobać etc. ale nie tworzy klimatu. To jak z miłością – najważniejsze jest to, co podświadome. Chemia.

I jeszcze mały smaczek. Wersja pakistańska reklamy, którą można obejrzeć TUTAJ. Nie sądziłam, że nawet w tej muzułmańskiej kulturze reklama zostanie przedstawiona bez żadnych właściwie zmian :) Ot, globalizacja.