Tym razem kolejny odcinek opisujący ciekawe reklamy kondomów. Niepostrzeżenie zrobił się z tego cały cykl. Szkoda, że nie znalazło się w nim miejsce dla żadnej polskiej reklamy. Tym razem francuska – tak więc podejście lekkie, frywolne, bajkowe i bardzo interesujące. Oraz pozostawiające wielkie pole dla nieskrępowanej wyobraźni. Zresztą, zobaczcie sami:
Reklamy Allegro listopad 30, 2008
Allegro zaskoczyło mnie swoimi reklamami. Są nienachalne, bardzo oszczędne w środkach, z charakterystyczną mocną, rozbrajającą puentą. Właśnie ta oszczędność, czystość środków wyrazu jest ich największą siłą. Są jak film niskobudżetowy, gdzie przekaz liczy się bardziej niż wyszukane wizualne efekty. Są to po prostu reklamy inteligentne. Jak Allegro nie lubiłam, to jego wizerunek ociepliły właśnie te spoty. Ostatnio nawet kupiłam tam prezent
Moim zdecydowanym faworytem jest reklama świąteczna:
Jednak równie dobrze pamiętam wcześniejszą, utrzymaną w tym samym ciepłym, lekkim, nieco absurdalnym klimacie, tym razem z serii “Allegro-rzeczy stają się bliższe”. I ta muzyka..
I na koniec dłuższa ale jak zwykle zaskakująca zakończeniem:
Wszystkie spoty można obejrzeć na kanale Allegro TV w youtube.
Zwykła rzecz, niezwykła historia sierpień 30, 2008
Zafrapowała mnie ostatnio reklama zeszytów Oxford. Co jest w niej szczególnego? Że wcale nie mówi o funkcjonalnych cechach przedmiotu. Teoretycznie, zeszyt to przedmiot służacy konkretnej funkcji, którego marka nie budzi większych emocji. Rzecz jasna, były zeszyty droższe i tańsze, gorszej i lepszej jakości. Ale jakość ta oznaczała – bielsze kartki, ciekawsze wzory na okładkach, większa trwałość. Czyli cechy mierzalne i namacalne. Tymczasem w przypadku zeszytów Oxford reklama nie mówi nic o wyższej jakości lub niższej cenie. Budowany jest klimat i emocje, które przypisane są do posiadania zeszytu marki Oxford. Ten zeszyt to już coś więcej niż tylko zeszyt – nabiera wartości symbolicznej. Oczywiście, wiąże się to z przekonaniem, że to nie byle jaki zeszyt, że jego jakość jest z pewnością najwyższa. I jeszcze ta nazwa. To naprawdę nowatorskie podejście do reklamy tego typu przedmiotów.
Z zaangażowaniem sierpień 21, 2008
Wdzięczny i efektywny, zawsze skuteczny sposób promocji marki to zaangażowanie konsumenta w tworzenie reklam. Tak też zrobił mbank. Jest tu wszystko – i wykorzystywanie skłonności ludzi do tworzenia i pokazywania swoich dzieł, i przybliżanie konsumenta do marki, i modny trend wideo. Jakie efekty? Zobaczcie:
Oldskul sierpień 19, 2008
W dzisiejszych czasach reklama nie może być siermiężna. Oprócz produktu musi mówić o emocjach i tworzyć klimat. Oczywiście nie zawsze. Jeśli chodzi o reklamy proszków do prania, w Polsce nic się właściwie nie zmieniło od początku lat 90-tych. Oprócz wizualnego, bardzo zewnętrznego poloru
Zresztą, sami popatrzcie:
Po prostu Żywiec sierpień 9, 2008
Znowu będzie o reklamie piwa, tym razem Żywca. To reklama przewrotna. Nie każdy może wziąć udział w olimpiadzie czy stworzyć arcydzieło. Każdy jednak może spróbować Żywca i poczuć różnicę. Bo po prostu ta różnica jest tak uderzająca, że nie da się jej nie wyczuć
A Żywiec “dla każdego” nie znaczy wcale, jak mogłoby się wydawać, “dla nikogo”. Wręcz przeciwnie – Żywiec to po prostu piwo na każdą okazję, tak klasyczne, że właściwie trudno sobie wyobrazić inne. Dla każdego, bo jest najlepsze i uniwersalne. Nie musisz być najlepszym i osiągać szczytów, żeby wypić Żywca. Możesz sobie przy nim po prostu odpocząć. Jak to przy piwie bywa.
Żubr w puszczy lipiec 28, 2008
Kampania Żubra w puszczy idealnie oddaje wartości marki: spokój i kontakt z naturą. Przy czym jest kreatywna i tworzy sugestywny świat tajemniczego, ciemnego lasu i postać majestatycznego, powolnego żubra - obraz niezwykle uspokajający. Reklam jest cała seria – wyróżniają się oryginalnym kreatywnym pomysłem i grami językowo – skojarzeniowymi w hasłach. “Żubr występuje w puszczy”, “Zimowe zapasy żubra”, “Żubr w trawie puszczy”, “Żubr – stawia się czasem”, “Żubr powstaje z jęczmienia”, ”Dwa żubry i spokój” i wiele innych. Brawo!
Co jest ważne w kampaniach społecznych? lipiec 25, 2008
Prowadzone z moim udziałem prace nad kampanią społeczną, która wkrótce pojawi się w mediach, natchnęły mnie do refleksji. Co jest ważne w kampaniach społecznych? Na pewno, z czym każdy się zgodzi, ważna jest ich skuteczność. Aby odbiorca zmienił swoje postawy, ale także zachowania. Kampanie mogą to osiągać na dwa sposoby:
Po pierwsze, dawać nam do myślenia. Zasiewać ziarno, które będzie szybko kiełkować i zmieniać utarte ścieżki naszych poglądów. I gdy następnym razem ktoś zada nam pytanie na dany temat, nie odpowiemy już tak samo jak przedtem.
Po drugie, skłaniać nas do (bezpośredniego) działania. Budzić w odbiorcy chęć działania właśnie tutaj i właśnie od teraz.
To, którą ścieżkę wybierzemy, zależy od celu, który chcemy osiągnąć. Kampania jednak z pewnością nie może nas zostawiać obojętnymi, fundując przekaz, z którym może i się zgadzamy, może i go na płytkim poziomie przyjmiemy do świadomości – jednak nic z tego dalej nie wynika.
Zakazana reklama majonezu lipiec 6, 2008
Dzięki temu, że powstają takie reklamy, jak ta, odzyskuję nadzieję, że można jednak zrobić coś odważnego i zupełnie pozbawionego hipokryzji. Jest tu wszystko: i parodia sielankowych rodzinnych reklam “kuchennych”, i rozbrajająca szczerość przekazu, i kontrowersja, ale podana w sposób, który absolutnie nikogo nie obraża i nie uraża, nie rozgranicza na “lepszych” i “gorszych”. Ot, odważne, ale sympatyczne pokazanie alternatywnej wersji rodzinnej rzeczywistości, która po prostu obiektywnie istnieje.
Jakkolwiek by oceniać tą reklamę pod względem skutku, zarówno marketingowego, jak i społecznego – trzeba przyznać jedno – czapki z głów przed agencją, która ją stworzyła i tym bardziej przed przedstawicielem klienta, który ją zaakceptował. Po prostu za odwagę. Reklama została zdjęta z wizji, niemniej zaistniała. Sądzę, iż w Polsce samo pojawienie się takiego spotu byłoby niestety trudno wyobrażalne.
Przesłanie… lipiec 6, 2008
… skierowane do wszystkich tych, którzy dręczą zwierzęta. Któregoś pięknego dnia one się odgryzą, a wtedy…będzie tak, jak widać na załączonym obrazku.
Temat nie od dziś mi bliski, bo kwestia okrucieństwa wobec zwierząt jest niestety stale aktualna. Czy pokazywanie w ramach kreacji osób uszkodzonych przez maltretowane zwierzęta domowe, nie wywoła efektu przeciwnego do zamierzonego i nie utwierdzi ludzi w podświadomym przekonaniu, że to zwierzęta są “tymi złymi”? Trudno powiedzieć. Czy jednak ponure typki znęcające się nad zwierzętami, które wreszcie mają choć trochę “za swoje” potrafią wzbudzić litość? I przede wszystkim – jakie to ma przełożenie na naszą wrażliwość na temat i nasze działania?
Nie do końca wiem co o tym myśleć, a przynajmniej – nie mam w 100% sprecyzowanej opinii. Po co więc o tym piszę? Ano dlatego, że jest to zupełnie inne, zupełnie nietypowe podejście do tematu kampanii związanych ze zwierzętami. Kampania nas atakuje, nie zaś wzbudza litość. I samo to warte jest odnotowania i przemyślenia.


