ADTRENDY.pl

Strategia i kreacja w reklamie. Impresje i przemyślenia.

Reklamy Allegro listopad 30, 2008

Zaszufladkowany do: kreacja, strategia, telewizja — agusha @ 10:19 am

Allegro zaskoczyło mnie swoimi reklamami. Są nienachalne, bardzo oszczędne w środkach, z charakterystyczną mocną, rozbrajającą puentą. Właśnie ta oszczędność, czystość środków wyrazu jest ich największą siłą. Są jak film niskobudżetowy, gdzie przekaz liczy się bardziej niż wyszukane wizualne efekty. Są to po prostu reklamy inteligentne. Jak Allegro nie lubiłam, to jego wizerunek ociepliły właśnie te spoty. Ostatnio nawet kupiłam tam prezent :)

Moim zdecydowanym faworytem jest reklama świąteczna:

Jednak równie dobrze pamiętam wcześniejszą, utrzymaną w tym samym ciepłym, lekkim, nieco absurdalnym klimacie, tym razem z serii “Allegro-rzeczy stają się bliższe”. I ta muzyka..

I na koniec dłuższa ale jak zwykle zaskakująca zakończeniem:

Wszystkie spoty można obejrzeć na kanale Allegro TV w youtube.

 

Żegnaj laleczko wrzesień 20, 2008

Zaszufladkowany do: FMCG, kobiety, kontrowersje, kreacja, outdoor, prasa, radio, telewizja — agusha @ 8:12 am

O dyskryminacji kobiet w reklamie można pisać grube tomy a nawet upierać się, że wcale nie istnieje, jak twierdzą niektórzy moi koledzy. Nie będę tu rozpisywać się o tym, co każdy widzi: oddam głos Magdalenie Środzie, która w ciekawym artykule w Wysokich Obcasach porusza ten temat na przykładach. Artykuł można przeczytać TUTAJ.

 

Zwykła rzecz, niezwykła historia sierpień 30, 2008

Zaszufladkowany do: kobiety, młodzież, strategia, telewizja — agusha @ 8:09 am

Zafrapowała mnie ostatnio reklama zeszytów Oxford. Co jest w niej szczególnego? Że wcale nie mówi o funkcjonalnych cechach przedmiotu. Teoretycznie, zeszyt to przedmiot służacy konkretnej funkcji, którego marka nie budzi większych emocji. Rzecz jasna, były zeszyty droższe i tańsze, gorszej i lepszej jakości. Ale jakość ta oznaczała – bielsze kartki, ciekawsze wzory na okładkach, większa trwałość. Czyli cechy mierzalne i namacalne. Tymczasem w przypadku zeszytów Oxford reklama nie mówi nic o wyższej jakości lub niższej cenie. Budowany jest klimat i emocje, które przypisane są do posiadania zeszytu marki Oxford. Ten zeszyt to już coś więcej niż tylko zeszyt – nabiera wartości symbolicznej.  Oczywiście, wiąże się to z przekonaniem, że to nie byle jaki zeszyt, że jego jakość jest z pewnością najwyższa. I jeszcze ta nazwa. To naprawdę nowatorskie podejście do reklamy tego typu przedmiotów.

 

Z zaangażowaniem sierpień 21, 2008

Zaszufladkowany do: strategia, telewizja — agusha @ 10:07 am

Wdzięczny i efektywny, zawsze skuteczny sposób promocji marki to zaangażowanie konsumenta w tworzenie reklam. Tak też zrobił mbank. Jest tu wszystko – i wykorzystywanie skłonności ludzi do tworzenia i pokazywania swoich dzieł, i przybliżanie konsumenta do marki, i modny trend wideo. Jakie efekty? Zobaczcie:

 

Oldskul sierpień 19, 2008

Zaszufladkowany do: FMCG, kreacja, strategia, telewizja — agusha @ 6:57 pm

W dzisiejszych czasach reklama nie może być siermiężna. Oprócz produktu musi mówić o emocjach i tworzyć klimat. Oczywiście nie zawsze. Jeśli chodzi o reklamy proszków do prania, w Polsce nic się właściwie nie zmieniło od początku lat 90-tych. Oprócz wizualnego, bardzo zewnętrznego poloru :)  Zresztą, sami popatrzcie:

 

Po prostu Żywiec sierpień 9, 2008

Zaszufladkowany do: FMCG, strategia, telewizja — agusha @ 3:41 am

Znowu będzie o reklamie piwa, tym razem Żywca. To reklama przewrotna. Nie każdy może wziąć udział w olimpiadzie czy stworzyć arcydzieło. Każdy jednak może spróbować Żywca i poczuć różnicę. Bo po prostu ta różnica jest tak uderzająca, że nie da się jej nie wyczuć :)  A Żywiec “dla każdego” nie znaczy wcale, jak mogłoby się wydawać, “dla nikogo”. Wręcz przeciwnie – Żywiec to po prostu piwo na każdą okazję, tak klasyczne, że właściwie trudno sobie wyobrazić inne. Dla każdego, bo jest najlepsze i uniwersalne. Nie musisz być najlepszym i osiągać szczytów, żeby wypić Żywca. Możesz sobie przy nim po prostu odpocząć. Jak to przy piwie bywa.

 

Żubr w puszczy lipiec 28, 2008

Zaszufladkowany do: FMCG, kreacja, strategia, telewizja — agusha @ 1:02 pm

Kampania Żubra w puszczy idealnie oddaje wartości marki: spokój i kontakt z naturą. Przy czym jest kreatywna i tworzy sugestywny świat tajemniczego, ciemnego lasu i postać majestatycznego, powolnego żubra - obraz niezwykle uspokajający. Reklam jest cała seria – wyróżniają się oryginalnym kreatywnym pomysłem i grami językowo – skojarzeniowymi w hasłach. “Żubr występuje w puszczy”, “Zimowe zapasy żubra”, “Żubr w trawie puszczy”, “Żubr – stawia się czasem”, “Żubr powstaje z jęczmienia”, ”Dwa żubry i spokój” i wiele innych. Brawo!

 

Kilka sekund lipiec 12, 2008

Zaszufladkowany do: kampanie społeczne, kreacja, telewizja — agusha @ 3:57 pm

Wyświetlany w telewizji spot namawiający do oddawania krwi pod hasłem “krewniacy” głosi, iż w czasie 30 -sekundowej reklamy nasza krew ratuje życie 2 osób. Jedna osoba na 15 sekund. Kreatywnie pomysł niezwykle nośny, wystarczy pomyśleć tylko o różnorodnych metaforach, za pomocą których można by go w mocny i poruszający emocje sposób przedstawić.

A jednak twórcy reklamy nie wysilili się. Zebrali w swoim spocie odgrzewane kotlety, “pewniaki” kampanii społecznych takie jak: celebrities, sepleniące dzieci, marsowe miny i (z całym szacunkiem) Jan Paweł II, tworząc nieciekawą i mało działającą na wyobraźnię całość. Aż szkoda, że publiczne (a więc także nasze!) pieniądze są marnotrawione w tak mało wdzięczny sposób. Kiedy twórcy kampanii społecznych zrozumieją, że ta zupa staje się niestrawna?

Dla porównania i żeby zobaczyć o co mi chodzi, spot pod hasłem “5 sekund”. Jak widać, nawet w takim czasie można przedstawić prawdziwie oryginalny kreatywny koncept.

 

Zakazana reklama majonezu lipiec 6, 2008

Zaszufladkowany do: FMCG, kontrowersje, kreacja, strategia, telewizja — agusha @ 8:51 pm

Dzięki temu, że powstają takie reklamy, jak ta, odzyskuję nadzieję, że można jednak zrobić coś odważnego i zupełnie pozbawionego hipokryzji. Jest tu wszystko: i parodia sielankowych rodzinnych reklam “kuchennych”, i rozbrajająca szczerość przekazu, i kontrowersja, ale podana w sposób, który absolutnie nikogo nie obraża i nie uraża, nie rozgranicza na “lepszych” i “gorszych”. Ot, odważne, ale sympatyczne pokazanie alternatywnej wersji rodzinnej rzeczywistości, która po prostu obiektywnie istnieje.

Jakkolwiek by oceniać tą reklamę pod względem skutku, zarówno marketingowego, jak i społecznego – trzeba przyznać jedno – czapki z głów przed agencją, która ją stworzyła i tym bardziej przed przedstawicielem klienta, który ją zaakceptował. Po prostu za odwagę. Reklama została zdjęta z wizji, niemniej zaistniała. Sądzę, iż w Polsce samo pojawienie się takiego spotu byłoby niestety trudno wyobrażalne.

 

Heyah, Play i 36.6 lipiec 4, 2008

Zaszufladkowany do: kreacja, młodzież, outdoor, prasa, radio, telefonia, telewizja — agusha @ 2:13 pm

Te sieci były właściwie początkiem nowego stylu w reklamie dla młodzieży. Nowej jakości kreacji. Przełomem. Pamiętam pierwszą, launchową kampanię Heyah która zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Kolejna była Play, która jednak już powielała ten klimat. Mimo to, ich pierwsza kampania również zwróciła moją pozytywną uwagę. Kampania 36.6, także w podobnym stylu, wydaje się wtórna.

Co łączy te sieci? Wszystkie trzy odnoszą się do tego samego targetu - młodzieży z miast. Wszystkie miały za zadanie stworzenie “trendy” wizerunku młodego użytkownika komórki. Wszystkie posłużyły się w reklamie intrygującymi teaserami. Wszystkie mają dokładnie ten sam kreatywny styl.

Jak można określić ten styl? Jako designerski, lekko zblazowany dekadentyzm w wersji młodzieżowej.

Tutaj, w przeciwieństwie do “dorosłych sieci”, telefonia nie “łączy ludzi”, lecz przede wszystkim pozwala im hałaśliwie zamanifestować własną indywidualność. Zero ściemy, zero frajerstwa, minimum słów. Więcej nie trzeba. I tak wiadomo o co chodzi. Styl ten jest, jak nastoletnia dusza, pełen sprzeczności. Przewrotny humor z drugim dnem. Szpan i antyszpan. Absurd i oldskul. Z jednej strony intensywne landrynkowe kolory, a z drugiej – motywy turpistyczne. Cała istota bycia nastolatkiem – wzloty i upadki, miłość i śmierć, zaprzeczenie wszelkim wartościom i dramatyczne wartości poszukiwanie. Plus hedonizm. Plus, last but not least, design pełen sprzeczności – oszczędne wyrafinowanie i barokowa fantazja. Piekielny, a zarazem niebiański miks.

Jak kupić kapryśnego, nielojalnego konsumenta, jakim jest nastolatek? Właśnie tak.